mówisz że mam chwycić krasnoludka za brodę
zakręcić nim dookoła głowy
i wyrzucić przez zamknięte okno
i że wprawisz nowe
mam go tylko - proszę cię - wyrzucić
on jest mały i paskudny
i kopie mnie w obie kostki u nóg
tak mówisz
choć nie ja na niego wpadłam
jednak - masz coś przeciwko? -
piszę
bo przywraca mi wiarę
w pojęcia takie jak
dualizm korpuskularno - falowy
kompatybilność
cud
20080307
[wiersz z parentezą]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Czytałam wiele razy i nie rozumiem. Ale ja nie znoszę krasnoludków, więc bardzo możliwe, ze przeszkadza mi ich obecność w odbiorze. Czekam na kolejne wiersze. Po cichu liczę, ze wywaliłaś krasnala raz na zawsze ;)
A do tego wrócę pewnie nie raz.
dla mnie za hermetyczny...
sz.
generalnie do sedna nie dotarlem, chociaz jak sadze opodmiot liryczny wcale krasnala nie chce sie pozbyc. tymczasem tytul kojarzy sie z podrecznikiem z poetyki. nie jest fajny. jesli juz ma byc ta pareneteza to moze po prostu "pareneteza". albo wogole inaczej. ale to tylko taka moja niechec do tytulow "wiersz jakistam" albo "wiersz o czymstam". tymczasem koncowka jest brdzo ladna. ale mam wrazenie ze mozna ja poprawic. zamiast kompatybilnosc wstawic komplementarnosc. komplementarnosc jest terminem stricte fizycznym tak jak dualizm k-f dzieki czemu dwa przedostatnie wersy ladnie ze soba koresponduja jako pojecia fizycznre jednoczesnie ostro kontrastujac z jakze przeciez nieempirycznym i niefizycznym cudem. ale to tylko moja sugestia mogaca nie korespoondowac z zamiarami Autorki. tymczasem ogolnie czyta sie milo ale mnie nie powalil. silvia saint
Prześlij komentarz