20090217

[closing time!]

Biedak się męczył, więc postanowiliśmy odłączyć go od aparatury. Milczący był i raczej zamknięty w sobie... Dzięki wszystkim, którzy przy nim byli, na dobre i na złe.

Kto nie wierzy w reinkarnację niech wejdzie tutaj.

7 komentarzy:

Amelia pisze...

Trafiłem na tę stronę przez Google, nie powiem ciekawa :)

Bikini pisze...

Czekam na więcej.

Sesje rodzinne pisze...

Poprzedni wpis był lepszy.

Rozwód Łódź pisze...

Pozostawie bez komentarza, ale z małym śladem, że mi się podoba:)

Meble dziecięce pisze...

Poprzedni wpis był lepszy.

Kartki świąteczne pisze...

Ciekawy wpis. Dzięki.

Weekend w wielkopolsce pisze...

Twój blog jest ciekawy ;)